Autor: Mirek LP Team

6 października, 2019

III Gorzowski Duathlon przeszedł do historii z 4 pudłami dla Mistrzowskich Rowerów

Po gorzowskim duathlonie już opadł kurz, a padający deszcz zmył jaskrawe oznakowanie z jezdni, którym organizatorzy ostrzegali nas o niebezpieczeństwach 🙂

Podobnie jak w poprzednim roku Mistrzowskie Rowery reprezentowane były silną i liczną grupą w każdej kategorii, którą zagrzewał do walki niezastąpiony Mistrzowski Klub Kibica 🙂

Niesieni takim dopingiem cztery razy stawaliśmy na podium !!! Trzy razy na jego najwyższy stopień i raz na 2 pozycji !!!

Rywalizowaliśmy na sześciu ok. 8 km pętlach, na krańcach których mieliśmy do pokonania podjazd. Pierwsze 5 okrążeń to wyścig kolarski, po którym indywidualnie lub w sztafecie trzeba było pokonać biegowo ok. 8 km okrążenie.

Start do wyścigu kolarskiego – wzorem ubiegłego roku był wspólny. Nasz kolega Filip Socha jak zapowiadał, tak zrobił, odrywając się od samego startu od grupy, jadąc w swoim równym i mocnym tempie samotnie do mety, z kilkuminutową przewagą.

Za plecami Flipa po starcie uformowała się ok. 30 osobowa grupa, która po każdym podjeździe stopniowo malała, a za nią kilka mniejszych grup rywalizujących o jak najlepszy czas.

Bezapelacyjnie najlepszy wynik osiągnęła nasza męska sztafeta czyli Filip Socha (rower) i Wojtek Szymański (bieg) zwyciężając cały wyścig.

Wypracowana przez Filipa w części rowerowej kilkuminutowa przewaga dała Wojtkowi „swobodę” w biegu, który wbiegł na metę z łącznym czasem 1:25:25 –  to był najlepszy czas duathlonu !!!

Najlepsi byliśmy też w sztafecie rodzinnej, w której Krzysiek Daniłowski (rower) kontrolował wyścig jadąc w czołowej grupie

a Mateusz Wiącek zrobił co do niego należało w części biegowej, kończąc rywalizację w czasie 1:33:33, zajmując 18 miejsce Open.

W sztafetach rodzinnych świetny wyścig mają za sobą Seweryn Stuła (rower) i Rafał Stuła (bieg), którzy na metę wjechali z 2 czasem w sztafetach rodzinnych i 25 czasem Open 1:37:03.

Na największe słowa uznania zasługuje Justyna Korzeniewska, która w tym roku spróbowała swoich sił w starcie indywidualnym. Justyna po bardzo dobrej jeździe na rowerze jadąc w czołowej grupie

również bardzo dobrze pobiegła, co nie jest łatwe dla osób uprawiających wyłącznie kolarstwo.

Justyna na metę wbiegła z czasem 1:38:05 bezapelacyjne zwyciężając kategorię pań, kończąc wyścig na 29 pozycji Open.

W kategorii indywidualnej udanie rywalizowali również nasi panowie. Z bardzo dobrym czasem 1:34:19 na metę wbiegł Mirek Jesiołkiewicz, co zagwarantowało mu 8 miejsce w klasyfikacji indywidualnej i 21 miejsce Open.

Chwilę po Mirku na metę wbiegł Darek Grzybczyński z czasem 1:37:22 plasując się na 10 pozycji indywidualnie i 26 Open.

Kolejno na metę wbiegali Adam Wojtysiak z czasem 1:47:26 zajmując 21 pozycję indywidualnie i 50 Open,

Arek Trociński, kończąc rywalizację z czasem 1:49:54 zajął 27 miejsce indywidualnie i 56 Open

Piotrek Tytus rywalizację ukończył z czasem 1:49:58 zajmując 28 miejsce indywidualnie i 57 Open

W sztafetach rywalizowali również :

Daniel Makara (rower) i Krzysiek Tatarewicz (bieg). Panowie z czasem 1:30:03 wywalczyli 8 miejsce w sztafetach i 9 Open

Zbyszek Gołaś (rower) i Wojtek Gałek (bieg), którzy rywalizację ukończyli na 12 pozycji w sztafetach i 22 Open,

Wiesiek Suchogórski (rower) i Tomasz Gierczak (bieg) z czasem 1:45:24 ukończyli rywalizację na 19 pozycji w sztafetach i 41 Open

Piotrek Jabłoński (rower) i Artur Konter (bieg) uzyskując wynik 1:52:43 zajęli 24 miejsce w sztafetach i 60 Open,

oraz Maciek Michniewicz (rower), kończąc rywalizację z czasem 1:58:51, zajął 27 miejsce w sztafetach i 72 Open.

To było kolejne bardzo fajne ściganie, które podobnie jak w poprzednich latach połączyło środowisko kolarzy, biegaczy i triathlonistów. Organizatorzy, którym należą się duże słowa uznania dali nam rzadko spotykaną okazję do rywalizacji ze startu wspólnego po ulicach naszego miasta, na trasie bardzo dobrze oznakowanej, całkowicie wyłączonej z ruchu i dobrze zabezpieczonej.

Kamera oczywiście jechała z nami 🙂

DO zobaczenia za rok !!!

PS. – jak wy to robicie, że zawsze w dniu duathlonu świeci słońce 😉

Dziękujemy licznym autorom zdjęć za wspaniałe ujęcia naszych zawodników 🙂

Eryk Witek Fotografia, Gazeta Wyborcza, Gazeta Lubuska, Ratownictwo Medyczne Robert Sołtys

Może Cię zaintersować..

Niedzielne MTB – kierunek Barlinek

Niedzielne MTB – kierunek Barlinek

Pokręcone przy niedzieli 🚵‍♂️🚵😁Tym razem w stronę Barlinka przez Danków. Płasko, kilka przełajowych przeszkód😉i spooro bruku😄 🛣 70 km        ⬆️340 m https://youtu.be/CLrk7h9-9qA?feature=shared

czytaj dalej
Skwierzyńska pętla i podjazdy w Bogdańcu

Skwierzyńska pętla i podjazdy w Bogdańcu

Tej niedzieli dalej dla każdego coś miłego Szosowcy: 100 km skwierzyńska pętla z dokrętką po długiej prostej w stronę Lubniewic. MTB-owcy ponownie kierunek Bogdaniec i w planach 1000 m w pionie. https://youtu.be/Ms0MTMLfLwA?feature=shared

czytaj dalej
Drezdenecka 100 i 70 km do Barlinka

Drezdenecka 100 i 70 km do Barlinka

Kolejna fajna niedziela za nami. Witaj wiosno chciałoby się powiedzieć😉 Podobnie jak w tamtym tygodniu dla każdego coś fajnego😃 Szosowcy pojechali na płaską jak stół 100" do Drezdenka, a grupa MTB dla odmiany kierunek północny czyli Barlinek i 70 km VIRB Picture https://youtu.be/yyUVzAQPIZQ?feature=shared

czytaj dalej
Kolejna niedziela, Bogdaniec i więcej przewyższeń

Kolejna niedziela, Bogdaniec i więcej przewyższeń

Niedzielny trening MTB i ponownie kierunek Bogdaniec. Tym razem trochę więcej wymagających podjazdów. Dystans i trasa podobna jak zeszłej niedzieli czyli 60 km, ale trochę więcej metrów w pionie – 800. https://youtu.be/ZbvMSn7ucXc?feature=shared

czytaj dalej

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Sklep chwilowo nieczynny

Trwają prace konserwacyjne.
Zapraszamy wkrótce.

Share This